Jak diabeł Boruta ugościł rozbójników
W Puszczy Kurpiowskiej, w połowie drogi między Ostrołęką a Nowogrodem, leżało śródleśne jeziorko z toni którego dobiegał tupot nóg i dźwięki muzyki. Kiedyś bowiem w lasach tych mieszkali i rabowali podróżnych straszni i okrutni rozbójnicy. Wkrótce spragnieni zabawy zostali ugoszczeni przez karczmarza w tajemniczej chacie nad jeziorem przy starych wierzbach. Gospodarz klasnąwszy kilka razy zapewnił im jadło, muzykę oraz panny. Pochłonięci zabawą nawet nie spostrzegli, jak cała karczma zapadła się i zniknęła bezpowrotnie w mokradłach. W ten sposób diabeł Boruta wraz z puszczańskimi wiedźmami ugościł rabusiów.
Metryka
- Data 2021-05-25








